|
11.06 Środa - start: 10.00
Rano jak zwykle suszenie sprzętu. W Tolkmicku ciekawa zbudowa w centrum i zabytkowy kościół.

Stare domy w Tolkmicku
Potem powrót do Kadyn drogą poza szlakiem. Chciałem obejrzeć reklamowany po drodze pałac Wilhelma II i stadninę koni. W pałacu znajduje się wysokiej klasy hotel i restauracja. Zabytek odrestaurowany, ale nie do zwiedzania, a zamieniony w komercyjną działalność. Póżniej z powrotem Szlakiem wzdłuż Zalewu do Tolkmicka i dalej do Fromborka.

Zalew Wiślany

Nad Zalewem Wiślanym
Droga w większości szutrowa, pagórkowata i w lesie, od czasu do czasu MOR, więc można odpocząć. MOR Chojnowo zniknął. Przez większą część drogi padało, ale po południu wyszło słońce i zrobiło się dość pogodnie, chociaż chłodnawo i wietrznie. Frombork, miasto Mikołaja Kopernika sprawia wrażenie miasta wymarłego. Wprawdzie to jeszcze nie sezon wakacyjny jednak dwa sklepy i dwie restauracje to rochę mało jak na tak znane miasto. Być może w sezonie letnim pojawiają się lokaliki gastronomiczne i stragany pamiątkarskie.

Pomnik M. Kopernika we Fromborku
Droga wiedzie dalej wybrzeżem Zalewu Wiślanego.

Ścieżki rowerowe Szlaku GV pod Fromborkiem
Nocleg w MOR „rzeka Bauda” na stole, nie trzeba rozkładać obozowiska. Wiata jest na tyle duża, że pomieści cały sprzęt. MOR-y w warmińsko-mazurskiem są duże, stosunkowo dobrze osłonięte od wiatru i deszczu. Mogą pomieścić wiele osób. Na całym Szlaku GV prawie wszystkie MOR-y wyposażone są w toalety typu toy-toy. Stan ich jest różny, zależny od kultury użytkowników oraz utrzymania przez gminę. Do skrajnie złych strach wejść, ale większość jest w stanie średnim, jest w miarę czysto i jest papier toaletowy. Są jednak i wysokiego standardu gdzie nawet przyjemnie pachnie. Również stan wiat jest różny podobnie jak sanitariaty. Wieczór pogodny i spokojny.

Miejsce noclegu nad rzeką Baudą
Stop ok. 18.00 - przebieg - 38,70km
Link: Dzienny przebieg trasy
poprzedni dzień początek dzień następny
|