MIM
Izabella i Marek


Kontakt:
marek[at]mim.cieszyn.pl
Dzień piętnasty...

10.06 Wtorek - start: 10.00

W nocy padało. Rano pakowanie nie szło sprawnie. Trzeba było poszuszyć sprzęt, warunki do tego nie były sprzyjające. Potem pogoda nie najgorsza. Szlak przez miasto wyznakowany w miarę dobrze. Jest poprowadzony ścieżkami dla rowerów, albo drogą pieszo-rowerową. Bardzo ładnie zagospodarowany park miejski. Tuż za miastem zaczynają się wzniesienia Wysoczyzny Elbląskiej. Niezbyt wysokie pagórki. Duża część poprowadzona jest lasami po drogach utwardzonych i szutrowych.
      W lesie w okolicy miejsca o nazwie Jelenia Dolina przez drogę przebiegła łania.

W Suchaczu zjazd nad Zalew Wiślany. Znowu zaczęło kropić. Za Suchaczem „płytoteka”, a jeszcze kawałek dalej już regularnie padało. Od Kadyn ostatnie 10km w deszczu.


MOR w Suchaczu

Znaki w zasadzie istnieją choć czasem ich brakuje w miejscach zmiany kierunku, a czasami są zasłonięte przez roślinność, albo zniszczone. Czasem w wyniku rozmaitych prac zostały usunięte i nie powróciły na miejsce. Dotychczasowe MOR-y są dobre i funkcjonalne, ale widać już na nich upływ czasu. No, ale na razie to początek, co będzie dalej to się zobaczy.

Nocleg na prywatnym polu namiotowym w Tolkmicku. Ustawienie biwaku w deszczu. Potem już przestało padać. Na miejscu jest wszystko co trzeba. Cena do udźwignięcia.

Stop ok. 17.30 - przebieg - 38,64km

Link:  Dzienny przebieg trasy


poprzedni dzień    początek    dzień następny