MIM
Izabella i Marek


Kontakt:
marek[at]mim.cieszyn.pl
Dzień sześćdziesiąty piąty

30.07 Środa - start: 9.20

Noc spokojna. Wjazd do Kielc. Tu kończy się alternatywna część szlaku.

Na początku przejazd przez duże osiedle-blokowisko. I zaskoczenie. Nie żadna szara betonoza. Bloki kolorowe, niewysokie, dużo przestrzeni pomiędzy nimi, dużo zieleni i kwiatów, ławeczki, place zabaw. Wydaje się przyjazne dla mieszkańców.

Ulica Sienkiewicza - klasyczny deptak. Sklepy, sklepiki, kawiarenki i t.p. Jak na razie wrażenia dobre.


„UFO” dworzec autobusowu w Kielcach

Dalej droga własnym wariantem. W Mójczy, w lesie „kładka” nad Lubrzanką. Dwa betonowe słupy koło siebie, wysoko nad wodą, nie do przejścia z moim sprzętem. Alternatywa - przejście brodem przez głębokie błoto i wodę. Nie da rady, trzeba objazdem.


„Kładka” nad Lubrzanką

Nocleg w miejscowości Górno koło kamieniołomu, na łące, za zgodą gospodarza, z widokiem na Góry Świętokrzyskie. Piękny wieczór...

Stop 18.20 Przebieg: 53,62 km

Link:  Dzienny przebieg trasy


poprzedni dzień    początek    dzień następny