MIM
Izabella i Marek


Kontakt:
marek[at]mim.cieszyn.pl
Dzień pięćdziesiąty siódmy

22.07 Wtorek - start: 10.20

Jeszcze rano popadał trochę deszcz. Błażowa, małe miasteczko, ale trzy MOR-y.


MOR Błażowa - jeden z trzech

I taki obrazek.


? ? ?

Więcej szutrówek polami i lasami. Trochę wspinaczek. Widoki nadrabiają wysiłek. Potem długi zjazd do Rzeszowa.


Skwer z fontannami pod pałacem Lubomirskich

Miasto dobrze zorganizowane. Dobrze skomunikowane; przystępne dla rowerzystów. Dobre połączenie historii i nowoczesności.


Tęczowy most

Nie będę tu opisywać poszczególnych zabytków, ani bogatej historii miasta, ale skieruję opracowań fachowców w internecie.

Szybki przelot przez Łańcut. Późna pora, a dzień ciężki. Krótkie zwiedzanie miasta jutro.

Nocowanie koło ośrodka sportowego MOSiR-u. Miało być pole namiotowe, a jest tylko pole. Dzięki uprzejmości załogi MOSiR-u udostępniono mi możliwość kąpieli. Oj!, było to potrzebne.

Stop 20.50 Przebieg: 71,21 km

Link:  Dzienny przebieg trasy


poprzedni dzień    początek    dzień następny